Archiwum Maratonu
POCZUJ SIŁĘ HISTORII!
1996-2000
Cofnij do archiwum
Zobacz te lata w relacjach
1996
| Oficjalna nazwa: |
XVIII WARSZAWSKI MARATON POKOJU |
| Data: |
29 września 1996 |
| Bieg ukończyło: |
Uczestników 658, w tym 22 (3,34%) kobiety |
| Zwycięzcy: |
Mężczyźni:
1.Artur Ociepa (Częstochowa) 2:18:14
2.Mariusz Kamiński (Łapy) 2:18:30
3.Janusz Sarnicki (Maków Podhalański) 2:18:38
Kobiety:
1.Elena Cuchło (Białoruś) 2:37:48
2.Anna Kszak (Kraków) 2:37:29
3.Małgorzata Jamróz (Piaseczno) 2:48:58
|
| Rezultaty: |
Czas środkowego zawodnika - 3:33:33 |
| Obcokrajowcy: |
Łącznie - 38 (5,77%), w tym z: Rosji - 8, Danii, USA i Ukrainy - po 5, Niemiec - 4, Białorusi - 3, Japonii i Wielkiej Brytanii - 2, Australii, Francji, Łotwy i Szwecji - po 1. |
Co zapamiętaliśmy z 1996 roku? Literackiego Nobla dla Wisławy Szymborskiej, owcę Dolly - pierwszego klonowanego ssaka. Walki Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe i złoty medal dla Roberta Korzeniowskiego w czasie Igrzysk Olimpijskich w Atlancie, podczas których na najwyższym podium stanął także maratończyk Josia Thugwane, który dokładnie 10 lat później pobiegł w Maratonie Warszawskim.

W ostatnią niedzielę września, jak co roku w Warszawie pobiegli maratończycy. Po kłopotach komunikacyjnych miasta z poprzedniego roku wrócili na starą trasę: Plac Zamkowy - Powsin - Wisłostrada - Podwale. Trasa prosta, monotonna, płaska, ale ograniczająca utrudnienia dla kierowców, choć i tak lokalne media więcej uwagi poświęcały kłopotom komunikacyjnym niż walorom sportowym. Media ogólnopolskie Maratonu Warszawskiego nie dostrzegły.
Pięć dni przed biegiem zapytano kilka prominentnych osób czy warto organizować w Warszawie maraton. Warte odnotowania są dwie odpowiedzi - Prezydenta Marcina Święcickiego, który stwierdził że tak, bo ulice są nie tylko dla samochodów i prezesa MPT Adama Toborowicza: "Na całym świecie organizuje się takie biegi i ludzi to cieszy. Bardziej przeszkadzają nam dziury w jedniach i źle zaparkowane samochody".
Przy sprzyjającej dobrym wynikom pogodzie - było pochmurno, chłodno, momentami lekko mżył deszcz, szybko ukształtowała się dziesięcioosobowa czołówka, w której biegł zwycięzca - Artur Ociepa. Do ostatnich kilometrów musiał walczyć o główną nagrodę - 10 tysięcy złotych. Trzeciego na mecie Janusza Sarnickiego wyprzedził zaledwie o 24 sekundy. W kilka lat później częstochowianin zginął w wypadku samochodowym w czasie drogi powrotnej z półmaratonu na Węgrzech.
Wśród kobiet trzeci raz z rzędu zwyciężyła Białorusina Elena Cuchło, do własnego rekordu trasy zabrakło jej 27 sekund.
Większość biegaczy z XVIII Maratonu Warszawskiego zapamiętała błoto na trasie i kapustę rosnącą obok niej pomiędzy Wilanowem i Powsinem. W pamięci długo tkwiła też cisza panująca na trasie i... parówki na mecie.
Trasa Numer startowy Medal
1997
| Oficjalna nazwa: |
XIX WARSZAWSKI MARATON POKOJU |
| Data: |
5 października 1997 |
| Bieg ukończyło: |
Uczestników 700, w tym 18 (2,57%) kobiet |
| Zwycięzcy: |
Mężczyźni:
1.Wiesław Lenda (Twardogóra) 2:25:39
2.Piotr Śliwiak (Gdańsk) 2:25:45
3.Waldemar Lisicki (Gdynia) 2:26:19
Kobiety:
1. Karina Szymańska (Wąbrzeżno) 2:42:18
2. Elena Cuchło (Białoruś) 2:49:06
3. Marta Mikołajczyk (Piastów) 3:08:28
|
| Rezultaty: |
Czas środkowego zawodnika - 3:41:51 |
| Obcokrajowcy: |
Łącznie -16 (2,29%), w tym z: Rosji - 5, Białorusi - 4, Łotwy i USA - po 3 i Wielkiej Brytanii - 1.. |
W 1997 roku uchwalono w Polsce nową Konstytucję, wybory do Sejmu wygrała Akcja Wyborcza Solidarność, Pidżama Porno nagrała płytę Złodzieje Zapalniczek, a sudoku nazywało się jeszcze "Dziewięć po Dziewięć". 2 października rozpoczęła nadawanie stacja TVN, a w trzy dni później odbył się Maraton Warszawski - po raz pierwszy w historii nie we wrześniu, a w październiku.
Była to już dziewiętnasta edycja tej imprezy. Przez szereg lat biegacze apelowali o przesunięcie imprezy na pierwszą niedzielę października, tak żeby osoby, które chcą wystartować w Warszawie i Berlinie, mogły pobiec w obu maratonach. Wielu osobom ten pomysł bardzo się podobał, aż do niedzieli - dnia startu.

Sobotni dodatek stołeczny Gazety Wyborczej donosił: "W niedzielę od 10 do 15 Trakt Królewski i Wisłostrada dla sprinterów. Pobiegną w XIX Maratonie Warszawskim". Jeszcze na kilka dni przed biegiem głównego faworyta upatrywano w Kenijczyku Bernardzie Bojo. Jednak na pytanie dziennikarzy gdzie on jest organizatorzy odpowiadali, że ciągle go szukają. Zarezerwowany w hotelu Jan III Sobieski pokój czekał, a telefon menadżera milczał. Faworyt nie znalazł się do końca.
Bieg rozegrali więc miedzy sobą przede wszystkim krajowi biegacze. Maraton rozpoczął się przy mało sprzyjającej, wietrznej i lekko deszczowej pogodzie. Spowodowała ona, że walka odbywała się w grupie, która dopiero na końcu rozerwała się. Zwyciężył po raz trzeci Wiesław Lenda, czemu nie należy się dziwić, gdyż żona przed wyjazdem do Warszawy powiedziała mu, żeby bez pieniędzy nie wracał. Chwilę po finiszu męskiej czołówki nastąpiło oberwanie chmury. Pogoda z niesprzyjającej zmieniła się w okropną. W lejącym deszczu finiszowała najlepsza kobieta - Karina Szymańska, pokonując o ponad siedem minut triumfatorkę poprzednich trzech edycji Elenę Cuchło.
Później do mety docierali przemoczeni, wychłodzeni amatorzy, ale tylko około 50 osób nie ukończyło biegu mimo fatalnej pogody. Nieliczni kibice ratowali maratończyków herbatą z cytryną i miodem zabraną przezornie na trasę.
W odbywającym się w tym samym czasie biegu dziecięcym swoją kategorię wiekową wygrała Agnieszka Lewandowska.
Medal Dyplom
1998
| Oficjalna nazwa: |
XX MARATON WARSZAWSKI |
| Data: |
4 października 1998 |
| Bieg ukończyło: |
Uczestników: 867, w tym 30 (3,46%) kobiet |
| Zwycięzcy: |
Mężczyźni:
1.Grzegorz Głogosz (Katowice) 2:17:06
2.Mariusz Kamieński (Legionowo) 2:17:30
3.Piotr Sękowski (Płońsk) 2:17:54
Kobiety:
1.Karina Szymańska (Wąbrzeźno) 2:36:24 (rekord trasy)
2.Mirella Zięcia (Kraków) 2:54:01
3.Nina Konwaliowa (Białoruś) 3:00:25
|
| Rezultaty: |
Czas środkowego zawodnika - 3:36:28 |
| Obcokrajowcy: |
Łącznie - 34 (3,92%), w tym z: Białorusi - 14, Finlandii - 7, Rosji - 5, Łotwy - 3, Niemiec, Szwecji, Ukrainy, USA, Wielkiej Brytanii - po 1. |
W roku dwudziestego Maratonu Warszawskiego Polska została podzielona na 16 województw. Pojawiły się wtedy także nieobecne od lat siedemdziesiątych powiaty. W finale piłkarskich mistrzostw świata Francja pokonała 3:0 Brazylię. W sierpniu w wypadku samochodowym zginęli Władysław Komar i Tadeusz Ślusarski.

Po XIX Maratonie Warszawskim prezes PKOl i Centralnego Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki Stanisław Paszczyk powiedział: "Pomogę by w jubileuszowym maratonie wystartowało 5000 osób", zaś Prezydent Warszawy Marcin Święcicki stwierdził, że jubileuszowy XX Maraton Warszawski będzie lepszy niż XIX. Niestety, tylko pan Prezydent miał rację.
Maraton Warszawski odbył się przy mizernym zainteresowaniu mediów i dobrej dla wyczynowców - chłodnej i bezwietrznej - pogodzie, która jednak mniej już odpowiadała amatorom.
Najlepszych w pierwszej połowie poprowadził, występujący w roli "zająca", mistrz Polski w maratonie Wiesław Perszke, jednak prowadzona przez niego grupa później została wchłonięta przez wolniejszych biegaczy i to oni rozegrali miedzy sobą walkę o zwycięstwo. Jako pierwszy na metę wbiegł Grzegorz Głogosz - z urodzenia warszawiak, mieszkający w Przesiece, a reprezentujący Ekspres Katowice. Wśród kobiet drugi raz z rzędu zwyciężyła Karina Szymańska. Młoda jak na maraton, dwudziestotrzyletnia zawodniczka pobiła równocześnie rekord trasy.
Podobnie jak przy większości jubileuszowych maratonów frekwencja była lepsza niż w latach poprzedzających, mimo ogólnej tendencji spadkowej widocznej od połowy lat dziewięćdziesiątych.
Wśród amatorów warto zwrócić uwagę na Antoniego Gajewskiego, zawodnika reprezentującego warszawską Akademię Wychowania Fizycznego. Pokonał trasę maratonu w czasie nieco ponad cztery godziny. Jak na swoje 63 lata to nieźle, w kategorii rektorów wyższych uczelni - ścisła światowa czołówka. Bohaterami byli jednak wszyscy, którzy pokonali trasę.
Medal Dyplom Numer
1999
| Oficjalna nazwa: |
XXI WARSZAWSKI MARATON POKOJU |
| Data: |
3 października 1999 |
| Bieg ukończyło: |
Uczestników 693 w tym 25 (3,61%) kobiet |
| Zwycięzcy: |
Mężczyźni:
1.David Ngetich (Kenia) 2:16:31
2.Samuel Tongus (Kenia) 2:16:31
3.Józef Kazanecki (Kraków) 2:23:21
Kobiety:
1. Karina Szymańska (Wąbrzeźno) 2:45:44
2. Janina Malska (Olkusz) 2:47:57
3. Mirella Zięcina (Kraków) 2:56:54
|
| Rezultaty: |
Czas środkowego zawodnika - 3:52:39 |
| Obcokrajowcy: |
Łącznie - 22 (3,17%) w tym z Białorusi 7, Litwy i Niemiec po 5, Kenii 3, Czech i Rosji po jednym. |
Kończył się dwudziesty wiek, a przynajmniej jak się wydawało wielu osobom. W 1999 roku zmarł Stanley Kubrick, samobójstwo popełnił Tomasz Beksiński - syn znanego malarza i dziennikarz muzyczny znany z zamiłowania do mrocznego rocka, filmów bondowskich i Monthy Pytona. Literackiego Nobla dostał Gunter Grass.
W ostatnią niedzielę października odbył sie kolejny Maraton Warszawski. Głównym faworytem był Sammy Ngetich, drugi w Maratonie Berlińskim w 1994 roku. Jednak walkę o zwycięstwo stoczyli jego rodacy: zaledwie dziewiętnastoletni David Ngetich i Samuel Tangus. Ostatecznie na finiszu szybszy okazał sie pierwszy z nich, choć obaj zostali sklasyfikowani z takim samym czasem. Faworyt przegrał o ponad szesnaście minut.

Wśród kobiet jako pierwsza na mecie zameldowała się, już po raz trzeci z rzędu, Karina Szymańska, najbardziej utytułowana zawodniczka w historii Maratonu Warszawskiego.
Na starcie Maratonu Warszawskiego stanęło 771 osób. Trasę której wiekszość prowadziła polami lub po autostradzie pokonało niespełna siedemset.
Amatorzy nie mogli narzekać na pogodę, było chłodna, ale nie zimno, nieco gorzej było z organizacją. Ciągle na punktach odżywiania można było napić się napojów gazowanych, zagryzając kostkami cukru i czekoladą z orzechami lub chrupkami. Na mecie na maratończyków czekały parówki.
Maraton Warszawski zamiast rozwijać się z roku na rok topniał w oczach. Coraz trudniej było przekonać władze i mieszkańców, że warto dla niewielkiej grupy zapaleńców warto zamykać ulice. Nawet te położone na peryferiach.
W relacji z maratonu w telewizyjnych Wiadomościach nawet przez chwilę na ekranie nie można było zobaczyć biegacza. W trwającym prawie pięć minut newsie można było usłyszeć, że wózkarze wystartowali pięć minut przed biegaczami. A później dokładne informacje: kto wystartował, kto nie wystartował i dlaczego, jak wyglądała walka na trasie. A wszystko to na temat wózkarzy, tak jak by nie biegło za nimi tych siedmiuset maratończyków.
Artykuł
2000
| Oficjalna nazwa: |
XXII WARSZAWSKI MARATON POKOJU |
| Data: |
7 maja 2000 |
| Bieg ukończyło: |
Uczestników 587 osób, w tym 16 (2,73%) kobiet |
| Zwycięzcy: |
Mężczyźni:
1.Mirosław Plawgo (Oleśnica) 2:15:57
2.Piotr Pobłocki (Tuchola) 2:18:12
3.Dariusz Wieczorek (Warszawa) 2:21:12
Kobiety:
1. Ewa Fliegert (Goświnowice) 2:51:02
2. Karina Szymańska (Wąbrzeźno) 2:53:48
3. Mirella Zięcina (Kraków) 2:56:16
|
| Rezultaty: |
Czas środkowego zawodnika - 3:49:20 |
| Obcokrajowcy: |
Łącznie - 12 (2,04%), w tym z Niemiec - 5, USA - 3, Białorusi, Estonii, Francji i Łotwy - po 1. |
Rok dwutysięczny był ostatnim rokiem dwudziestego wieku, a nawet drugiego tysiąclecia. Andrzej Wajda dostał Oskara za całokształt twórczości. Z igrzysk w Sydney polscy lekkoatleci przywieźli cztery złote medale: dwa Robert Korzeniowski, a po jednym młociarze - Kamila Skolimowska i Szymon Ziółkowski.

Aby ułatwić maratończykom zdobycie minimów olimpijskich PZLA postanowiła rozegrać Mistrzostwa Polski w czasie Maratonu Warszawskiego, który wyjątkowo odbył się na początku maja - jak powszechnie wiadomo upały, które często zdarzają się o tej porze roku, sprzyjają uzyskiwaniu dobrych wyników. Na starcie stanęła cała krajowa czołówka. Jednak tempo nadane w pierwszej części trasy w połączeniu z upałem spowodowało, że większość najlepszych zrezygnowało z biegu. Zwyciężył Mirosław Plawgo, jednak jego wynik nie okazał się wystarczający do wyjazdu na Igrzyska. Wśród pań Karina Szymańska nie wygrała po raz czwarty z rzędu - musiała uznać wyższość Ewy Fliegert. W klasyfikacji drużynowej najlepsza była Legia Warszawa.
W momencie, kiedy zwycięzcy wbiegali na metę organizatorzy zagapili się i ukradzione zostało większość z przygotowanych medali - wystarczyło ich zaledwie dla pierwszych trzystu zawodników.
Mimo starań organizatorów - na trasie przygotowane było 8000 litrów napojów czyli ponad 10 litrów na startującego - pogoda dała się biegaczom we znaki. Jak stwierdziła dr Małgorzata Zembrzuska, szefowa zespołu zajmującego się opieką medyczną: na trasie zasłabło tylko pięć osób, a jedynie dwie zostały przewiezione do szpitala.
Po raz pierwszy rozegrano także półmaraton. Na mecie w Wilanowie jako pierwsi zameldowali się Białorusin Aleksander Gordiejew i warszawianka Alina Sakwa. We wrześniu zakończono produkcję "maluchów".
|