Untitled Document
  Untitled Document  Dziś jest:    środa, 07 stycznia 2009 r.
   
Wybrana podstrona: Klub MW  
Untitled Document


» Strona główna działu

» Aktualności
» Regulamin biegu
» Płatności
» Płatnośc online
» Lista startowa
» Trasa biegu
» Noclegi
» Klub MW
» Program imprezy
» Elita maratonu
» Historia MW
» Wyniki
» Forum dyskusyjne

» Archiwum Maratonu
» Konkurs
» FotoMaraton GP
» Medal
» Gra miejska

» Zobacz film z mety
» Zgraj Dyplom

 

 

 



Archiwum Maratonu

POCZUJ SIŁĘ HISTORII!

1986-1990

Cofnij do archiwum

Zobacz te lata w relacjach

1986

Oficjalna nazwa: VIII MIĘDZYNARODOWY MARATON POKOJU
Data: 28 września 1986
Bieg ukończyło: Uczestników 1501; w tym 29 kobiet (1,93%)
Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1. Józef Mitka (Pszczyna) - 2:19:48
2. Zbigniew Kubala (Kędzierzyn) - 2:22:09
3. Kazimierz Marczuk (Warszawa) - 2:25:03

Kobiety:
1. Maria Kawiorska (Radogoszcz) - 2:46:48
2. Helena Kozioryńska (Kraków) - 2:51:33
3. Janina Juszko (Przesieka) - 2:55:35

Rezultaty: Czas środkowego zawodnika - 3:42:09
Obcokrajowcy: Łącznie - 23 (1,53%): NRD - 8, Czechosłowacja - 4, Bułgaria, USA, Węgry po 3, Finlandia i RFN - po jednym

Maraton Pokoju A.D. 1986 był szalenie... pokojowy. Przed biegiem od pochodni przeniesionej sprzed siedziby ONZ w Nowym Jorku został zapalony znicz. Była to część większej akcji - sztafetowego Biegu Pokoju, którego trasa biegła przez 85 krajów. Po raz pierwszy warunkiem uczestniczenia w Maratonie Pokoju było ukończenie 18 lat. Opłata startowa wynosiła 300 zł (dla porównania - Trybuna Ludu kosztowała 10, butelka wódki - 690, a dzień w areszcie stanowił wydatek w wysokości 625 zł).


Mimo że trasa była podobna do tej z poprzedniego roku jej długość dokładnie zmierzyli geodeci. Nie było już wątpliwości - biegacze faktycznie pokonali 42 kilometry i 195 metrów.

W biegu wystartowało ponad 1800 osób, w tym 44 kobiety. Na trasie jak zawsze obecne były napoje przygotowane w wytwórni Jerzego Lewandowskiego (30 tys. butelek) oraz kawa. Na żywo zmagania maratończyków relacjonował Program Pierwszy Polskiego Radia.

Na trasie bardzo długo prowadził tandem Józef Mitka i Zoltan Szabo z Węgier. Ostatecznie na ostatnich kilometrach sympatyczny Węgier osłabł i przybiegł dopiero piąty. Wśród kobiet bezapelacyjnie zwyciężyła Maria Kawiorska, pokonując triumfatorkę z 1982 roku Helenę Kozioryńską. Jedną z głównych nagród dla zwycięzców był weekend w hotelu Victoria. Zawiódł natomiast Barry Schaeffer- drugi na mecie półmaratonu w Nowym Jorku. Jego przelot do Warszawy i udział w Maratonie Pokoju był nagrodą ufundowaną przez LOT.

Amatorzy cieszyli się z poprawy pogody - po kilku pochmurnych i deszczowych dniach zza chmur nieśmiało wychylało się słońce i ciepła kawa okazała się niepotrzebna. W rozegranym tego samego dnia w Berlinie biegu maratońskim wygrał Bogusław Psujek - późniejszy rekordzista Polski.

 

Sztandar 1     Sztandar 2          statystyki

 

1987

Oficjalna nazwa: IX MIĘDZYNARODOWY MARATON POKOJU
Data: 27 września 1987
Bieg ukończyło: 1398; w tym 31 kobiet (2,3%)
Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1. Wiesław Lenda (Łaziska) 2:24:47
2. Wiesław Ziębicki (Wrocław) 2:27:43
3. Leszek Helak (Brzeszcze) 2:27:56

Kobiety:
1.Renata Walendziak (Gdynia) 2:38:24 (rekord trasy)
2.Ewa Bober (Rybnik) 2:51:49
3.Helena Kozioryńska (Kraków) 2:54:35

Rezultaty: Czas środkowego zawodnika - 3:36:27
Obcokrajowcy: Łącznie - 40 (2,86%), w tym: z Czechosłowacji - 17, RFN - 8, ZSRR - 6, NRD - 5, USA - 3, Bułgaria - 1.

W 1987 roku Sting nagrał płytę Nothing Like the Sun, a Kult - Spokojnie. Podczas rozgrywanych w Rzymie Mistrzostw Świata w Lekkiej Atletyce Polacy nie zdobyli ani jednego medalu, a mistrzowskie tytuły w maratonie zdobyli Portugalka Rosa Mota i Kenijczyk Douglas Wakiihuri.

26 września Georgie Bush (ten bez W) spotkał się z Wojciechem Jaruzelskim, Lechem Wałęsą i Józefem Glempem. Złożył także kwiaty na grobie księdza Jerzego Popiełuszki. Dzień później odbył się XIX Międzynarodowy Maraton Pokoju. Bieg powoli znikał - coraz mniej było o nim w mediach, a do Warszawy przyjeżdżało biegać coraz mniej osób. Choć naprawdę chude lata były dopiero przed maratonem... Pierwszy raz w Maratonie pobiegło więcej obcokrajowców niż kobiet - było ich 40, czyli prawie 3% ogólnej liczby startujących.

Start i meta znajdowały się na Stadionie Dziesięciolecia (nic nowego). Tuż przed startem do jednego z sędziów podeszło kilku zawodników z informacją, że w krzakach na Wale Miedzeszyńskim ukryła się grupa biegaczy z numerami startowymi, którzy będą próbowali przyłączyć do biegnących.

Kiedy maratończycy walczyli z czasem i przestrzenią, na Stadion wniesiono nagrody. Dla zwycięzcy był kolorowy telewizor Videoton wyprodukowany przez Polkolor z Piaseczna. Były także: pralka automatyczna, rowery, plecaki za stelażem, śpiwory i magnetofony Finezja.

W czołówce bardzo długo walkę toczyli Wiesław Ziębicki i Węgier Zoltan Szabo. Ogromnym zaskoczeniem było więc objęcie na ostatnich kilometrach prowadzenia przez nieznanego amatora - Wiesława Lendę. Lenda nie tylko objął prowadzenie, ale i utrzymał je do końca! Na mecie powiedział o sobie: "Mam 24 lata, mieszkam w Łaziskach na Śląsku, a trenuję w klubie LZS Skoropol Twardogóra. Trenować biegi zacząłem w wojsku i teraz postanowiłem to kontynuować". Drugi na mecie Wiesław Ziębicki stwierdził że on wolał by telewizor, ale żona bardziej ucieszy się z pralki.

Wśród kobiet zwyciężyła - bijąc rekord trasy - Renata Walendziak, triumfatorka I Maratonu Pokoju. Ostatni na metę dotarł, pokonujący dystans o kulach, Edi Pozarecki z USA.

 

Numer         statystyki 

 

1988

Oficjalna nazwa: X MIĘDZYNARODOWY MARATON POKOJU
Data: 25 września 1988
Bieg ukończyło: 1596; w tym 44 kobiet (2,76%)
Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1. Paweł Tarasiuk (Warszawa) 2:17:37
2. Paweł Małkowski (Słupsk) 2:21:52
3. Tomasz Kozłowski (Oleśnica) 2:22:08

Kobiety:
1. Stefania Kozik (Rybnik) 2:55:34
2. Hanna Wiśniewska (Bydgoszcz) 3:05:30
3. Krystyna Chmarzyńska (Nowe Kręplewice) 3:09:50

Rezultaty: Czas środkowego zawodnika - 3:41:36
Obcokrajowcy: Łącznie - 54 (3,38%) w tym: z Czechsłowacji - 11, NRD - 11, Wielkiej Brytanii - 10, ZSRR - 8, USA - 5, Danii - 3, Jugosławii - 3, Bułgarii, Etiopii i Holandii po jednym.

W 1988 roku przypadał pierwszy poważny jubileusz Maratonu Warszawskiego - biegacze po raz dziesiąty pojawili się na ulicach Warszawy. W tym samym czasie co maraton odbywały się Igrzyska Olimpijskie w Seulu, które przeszły do historii za sprawą Bena Johnsona.

Życie Warszawy na kilka dni przed Maratonem Pokoju poinformowało, że impreza doczekała się sponsora z prawdziwego zdarzenia. Była nim japońska firma Seiko, która znana była z tego, że mierzyła czas na maratonach w Nowym Jorku, Tokio i Londynie. Japończycy mieli mierzyć czas zawodnikom, co 5 kilometrów umieścić zegary z międzyczasami oraz zegarki dla pierwszych dziesięciu zawodników i wszystkich biegaczek kończących Maraton Pokoju.

Nowinek było więcej: zupełnie zmieniła się trasa. Start co prawda ze Stadionu Dziesięciolecia, aledalej - do Mostu Gdańskiego, na lewą stronę Wisły, a potem Traktem Królewskim aż do Wilanowa. Powrót Wisłostradą do Mostu Syreny (mniej więcej tam gdzie teraz jest Most Świętokrzyski), znowu przez Wisłę i do mety na Stadionie Dziesięciolecia.

Start w X Maratonie Pokoju zapowiedział Zastępca Przewodniczącego Rady Państwa (Rada była ciałem zbiorowym, w swych funkcjach zastępującym w PRL-u burżuazyjnego prezydenta) Tadeusz Młyńczak, który z rozbrajającą szczerością stwierdził, że ma zamiar tylko wystartować, bo na ukończenie biegu go nie stać, ale przecież w takich imprezach liczy się udział, a nie ukończenie.

Cenne nagrody, Fiat 126p dla najlepszego mężczyzny i kolorowy telewizor dla najlepszej kobiety, spowodowały, że walka na trasie walka na trasie była zacięta. Długo na czele znajdował się zwycięzca poprzedniej edycji - Wiesław Lenda. Biegł równo w tempie 3:10 na kilometr. Dopiero gdy osłabł, w Wilanowie dogoniła go grupa biegaczy, a w niej późniejszy zwycięzca - Paweł Tarasiuk z warszawskiej Polonii. Po raz pierwszy i jedyny jak do tej pory, Maraton Warszawski wygrał warszawiak. Wśród pań najlepsza była Stefania Kozik z Rybnika, triumfatorka z 1984 roku.

W dziesiątej edycji zawodnicy po raz pierwszy mieli pewność że pokonali dokładnie 42,195 km. Dopiero teraz trasa uzyskała atest PZLA.

 

Formularz zgłoszeniowy      Medal przód    Medal tył      Medal jubileuszowy przód      Medal jub. tył

statystyki

 

1989

Oficjalna nazwa: XI MIĘDZYNARODOWY MARATON POKOJU
Data: 24 września 1989
Bieg ukończyło: 1222; w tym 37 kobiet (3,03%)
Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1. Jerzy Skarżyński (Szczecin) 2:22:19
2. Siergiej Kozłow (ZSRR) 2:22:49
3. Igor Jefimow (ZSRR) 2:26:38

Kobiety:
1. Ewa Bober (Rybnik) 3:01:14
2. Krystyna Chmarzyńska (Nowe Kraplewice) 3:07:13
3. Grażyna Mojrzysz (Rybnik) 3:09:51

Rezultaty: Czas środkowego zawodnika - 3:56:30
Obcokrajowcy: Łącznie - 81 (6,63%) w tym z Litwy - 29, ZSRR - 15, Danii - 13, NRD - 10, Szwecji - 4, Czechosłowacji, Finlandii, RFN - po 3 i Bułgarii - 1.

Rok 1989 większości Polaków kojarzy się jednoznacznie - z obradami Okrągłego Stołu i wyborami 4 czerwca. A przecież mało kto pamięta dziś przebieg wydarzeń po pamiętnych wyborach i okoliczności, w jakich powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego. A już na pewno nikt nie pamięta na przykład cen mleka (w Warszawie kosztowało, w zależności od sklepu, od 405 do 800 zł) i tego, że przyzwyczajeni do stałych (oficjalnych) cen Polacy z trudem akceptowali na początku fakt ich uwolnienia.

XI Międzynarodowy Maraton Pokoju był rozgrywany w cieniu polityki. Przed startem odczytano przesłanie Prezydenta Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (nazwę zmieniono na Rzeczpospolita Polska w kilka miesięcy później) Wojciech Jaruzelskiego: "Zwracam się do wszystkich uczestników i organizatorów tej masowej imprezy z serdecznym pozdrowieniem i głębokim uznaniem. Zarówno treść jak i forma waszej szlachetnej rywalizacji zasługuje na sympatię szerokich kręgów społecznych". Uroczystego otwarcie dokonali Przewodniczący CK SD Jerzy Jóźwiak i wiceprezydent Warszawy Michał Szymborski. Przed startem ostrym był jeszcze start honorowy - dwa okrążenia bieżni Stadionu dziesięciolecia z maratończykami pokonali wybitni sportowcy m. in. Irena Szewińska, Marian Woronin i Jacek Wszoła. Później start ostry i maratończycy ruszyli w miasto.

Trasa taka sama jak w poprzedniej edycji, a więc ciekawa i szybka. Na prowadzeniu od początku grupa, w której biegnie Jerzy Skarżyski. Upał powoduje, że tempo nie jest rewelacyjne. Przy przeciwnym wietrze pomiędzy 20 i 23 kilometrem późniejszy zwycięzca gubi rywali i samotnie dociera do mety. Momentami jego przewaga sięga nawet 500 m.
"Główną nagrodą, Fiatem 126p będzie jeździć żona" - stwierdza na mecie tryumfator, którym sam jeździ Mazdą 323. Cieszy się z pierwszego zwycięstwa w maratonie. Koszty związane z trwającymi kilka miesięcy przygotowaniami szacuje na około 100 dolarów.

Najlepszą kobietą jest Ewa Bober z Rybnika, która na pokonanie trasy potrzebuje ponad 3 godzin. Przyczyną jest między innymi ponaddwudziestostopniowy upał. W czasie biegu pada rekord Polski - najszybciej w historii pokonał maraton na kulach Roman Gafie z Lęborka. Czas - 5:05:56.

Numer startowy     Wyniki     Medal   statystyki

 

 

1990

Oficjalna nazwa: XII Międzynarodowy Maraton Pokoju
Data: 30 września 1990
Bieg ukończyło: Uczestników 1129, w tym 35 (3,1%) kobiet
Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1.Krzysztof Niedziółka (Olsztyn) 2:20:08
2.Jan Marchewka (Warszawa) 2:20:52
3.Zdzisław Udowieni (Silinowo) 2:22:58

Kobiety:
1.Ewa Olas (Pruszków) 2:42:48
2.Halina Żuliewa (Ukraina) 2:44:50
3.Izabela Zatorska (Krosno) 2:47:11

Rezultaty: Czas środkowego zawodnika - 3:43:39
Obcokrajowcy: 126 (11,16%), w tym z: Białorusi - 44, Litwy - 38, Mołdawii - 23, ZSRR - 15, Łotwy, NRD i Ukrainy - po 2, RFN i Austrii - po 1.

Dwunasty Maraton Pokoju odbywał się już w zupełnie innym kraju niż poprzedzająca go edycja. Republiki dawnego ZSRR zaczęły ogłaszać niepodległość, a dni Muru Berlińskiego były policzone. W Polsce święto 22 Lipca zostało zastąpione przez 3 Maja, a znane zakłady cukiernicze nazywały się znowu E. Wedel. Zespół KSU nagrał swoją drugą płytę - "Ustrzyki".

Do końca sierpnia nie było pewne czy XII Maraton Pokoju w ogóle się odbędzie, jednak pomimo trudności w ostatnią niedzielę września miłośnicy biegania znów zjechali do Warszawy. Tym razem przed maratonem odbyła się msza odprawiona przez ks. Mirosława Mikulskiego, kapelana polskiego sportu. Później zaś odczytano przesłanie Lecha Wałęsy, przyszłego prezydenta RP.

Na starcie stanęło 1277 zawodników z 10 krajów, a deszczowa pogoda sprzyjała wyczynowcom (amatorzy trochę narzekali). Trasa, podobnie jak rok, wcześniej pokazywała wszelkie uroki miasta - od Traktu Królewskiego, po pola kapusty przed Powsinem. Na trasę jako pierwszy wyruszył Janusz Chomontek z wsi Grzmiąca w województwie koszalińskim. Pokonał maraton żonglując piłkę nogami. Starsi kibice pamiętają go zapewne z różnych wyczynów pokazywanych w Teleexpresie.

O 11.00 na trasę wyruszyli zawodnicy, którzy chcieli maraton po prostu przebiec. Jako pierwszy na metę dotarł Krzysztof Niedziółka, wyprzedzając warszawiaka Jana Marchewkę. Nagrodą za zwycięstwo był kolejny raz Fiat 126p. Najszybszą kobietą była reprezentantka warszawskiej Polonii Ewa Olas.

W Warszawie A.D. 1990 swój setny maraton, jako pierwszy z Polaków, przebiegł Tadeusz Dziekoński. Biegł z numerem 100, a na mecie otrzymał ufundowany przez PZLA puchar. Napełnił go szampanem i wzniósł toast za powodzenie Maratonu Warszawskiego.

Maratonowi miał w zamyśle towarzyszyć wielki sportowy festyn, którego głównymi atrakcjami były wybory Dziewczyny Września i mecz piłki nożnej dziennikarze - politycy (po remisie 2:2, w karnych zwyciężyli politycy). Jednak kolejny raz zdecydowanie bardziej atrakcyjny okazał się kiermasz na błoniach stadionu.

Medal