Pacemakerzy

Jak co roku grupa pacemakerów będzie pomagać pozostałm zawodnikom w utrzymaniu odpowiedniego tempa od startu do mety. W tym roku będą oni prowadzić na następujące czasy: 3:00, 3:15, 3:20, 3:30, 3:45, 3:50, 4:00, 4;15, 4:30, 4:45 i 5:00. Uwaga – pacemakerzy będą prowadzić zawodników na wynik liczony od strzału startera (brutto). Na czasy 3:30 oraz 4:30 będzie prowadziło dwóch pacemakerów.

Uwaga: Każdy z pacemakerów przed startem będzie wyposażony w tabliczkę z czasem i w widoczny do końca biegu balonik. Aby biec za "zającem" nie są wymagane zapisy, wystarczy się za nim ustawić.

26 września, w sobotę na scenie głównej o godzinie 17:40 odbędzie się spotkanie z pacemakerami. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

 

3:00 Bogdan Barewski - aktualny mistrz (drużynowo) i wicemistrz (indywidualnie) świata w maratonie w kategorii 55-59 lat. Pierwszy polski członek elitarnego Klubu 7 kontynentów (ukończył biegi maratońskie na wszystkich kontynentach – w Europie, Azji, Afryce, obu Amerykach, Australii i na Antarktydzie). Człowiek-instytucja w polskim maratonie.
3:15 Marcin Górecki - mam 39 lat. Prywatnie jestem od 15 lat szczęśliwym mężem (żona Edyta), jestem nauczycielem w jednym z warszawskich gimnazjów i ojcem trzech wspaniałych córek (Monika 14 lat, Marta 11 lat , Marysia 5 lat). Zawodowo pracuję w branży IT w przemyśle gazowniczym a także naukowo na Politechnice Warszawskiej, współpracując z Wydziałem Inżynierii Środowiska. Z bieganiem jestem amatorsko związany od 2001 roku, kiedy kolega namówił mnie do przebiegnięcia po raz pierwszy 10 km w ramach organizowanego Biegu Niepodległości. W następnych latach po połknięciu "biegowego bakcyla" zacząłem stopniowo wydłużać dystanse i zwiększać tempo ich pokonywania. Do dzisiaj przebiegłem 9 maratonów, starając się za każdym razem poprawić wynik z poprzedniego startu, do tej pory mój najlepszy rezultat to 2:48 z zeszłorocznej edycji Maratonu warszawskiego. Przeciętnie staram się trenować 5-6 razy w tygodniu i marzę aby za rok na 40 urodziny złamać 2:40 w maratonie. Poza bieganiem interesuję się fotografią, choć ostatnio ze względu na obowiązki nie mam za bardzo czasu na rozwój tej dziedziny wrażliwości.
3:20 Mindaugas Garmus - I am 27 years old amateur runner. I started to participate in running competitions from 1998. In these latter years I usually choose only marathon distances, which became a part of my life. In this year Warsaw marathon will be the 6th one. In total i have finished 15 marathons. My best time of marathon running is 2:57:00. On repeated occasions I was running as a peace maker at Cracow marathon, Vilnius marathon. Also, I participate in foreign countries marathons such as Gdansk, Copenhagen, Visegrad, Helsinki marathons. So I am waiting for Warsaw marathon very impatiently and I hope to have many impressions while being there.
3:30 Przemysław Torłop - kiedyś byłem chodziarzem, a że nie szło mi za dobrze i chód sportowy nie był już tak popularny to w 1993 r. spróbowałem swych sił w maratonie. Na początku nie było wspaniale bo chciałem złamać 3 godziny, a udało mi się to pierwszy raz dopiero na 3 maratonie w Toruniu. Rok później w 1995 r. w Lęborku ustanowiłem swój rekord: 2:49.30. W warszawskim maratonie biegałem 12 razy, a pierwszy raz w 1995 r. z wynikiem 2:58.26. Maratony zacząłem biegać także dzięki żonie, która przebiegła 21 maratonów, a pierwszy w Warszawie w 1983 r., jeszcze jako panna. Moja trójka dzieci też próbowała biegać, ale tylko jedna z córek przebiegła w tym roku maraton w Rzymie. Ja pokonałem już 215 maratonów ze średnią 3:28.16 dlatego lubię prowadzić na ten czas. Pokonałem także 18 dystansów 100km i 4 razy bieg 12h i 2 razy 24h.
3:30 Andrzej Radzymin - początek mojej przygody z bieganiem to lata 70, podczas odbywania służby wojskowej, gdy bez specjalnego przygotowania potrafiłem przebiec 3 km poniżej 9 minut. Po wyjściu z wojska zarzuciłem bieganie. Wróciłem do tego mając 47 lat. "Trójkę" złamałem w 2003 r. w Poznaniu, wynik to 2.55. Od tamtej pory z przebiegnięciem maratonu poniżej 3 godzin nie miałem najmniejszych problemów. Biegam 4-5 razy w tygodniu. Mieszkam i pracuję w Hajnówce. Moim pierwszoplanowym hobby jest wędkarstwo, którym się zajmuję i interesuję od 5 roku życia. W swoim środowisku jestem bardziej postrzegany jako łowca "okazów" niż biegacz; na swoim koncie mam między innymi złowione 4 szczupaki metrowej długości.
3:45 Michał Łubian - mam 34 lata. Moja historia z bieganiem maratonów rozpoczęła się w 2004 r. podczas Maratonu Warszawskiego. Od tamtego czasu zdarzyło mi się jeszcze kilka razy zmierzyć z tym dystansem zawsze uzyskując czasy pomiędzy trzema a czterema godzinami. Po obecnej edycji MW będę posiadaczem medali maratońskich w liczbie odpowiadającej mojemu wiekowi. W Warszawie od 2005 roku zawsze jestem pacemakerem na czas 3:45. Przez ostatnie osiem lat byłem nauczycielem przedmiotów ścisłych, a od obecnego roku pracuję w branży IT. Od pewnego czasu zdradzam bieganie na rzecz roweru i pływania i mam nadzieję, że w przyszłym roku przygotuję się do startu w triathlonie na dystansie IronMan.
3:50 Artur Żelichowski - mam 36 lat, jestem nauczycielem wf-u,
pracuję w szkole podstawowej. Od 11 lat jestem żonaty (żona Izabela), mamy 7-letniego syna Bartosza, mieszkamy w małym miasteczku Kęty na południu Polski, u stóp Beskidów. Regularnie biegam od 1997 r. z kilkoma dłuższymi przerwami, do dziś uzbierało się ok. 7 lat regularnego biegania. W tym czasie przebiegłem ponad 25 tys. km. Mam na koncie 14 maratonów (po 20.09.2009 będę miał 15 - Berlin), kilkadziesiąt biegów na krótszych dystansach oraz kilka biegów ultra. Mój rekord w maratonie to 2:56:47. Interesuję się przede wszystkim sportem: lekkoatletyka, siatkówka, tenis, ale lubię też czytać ksiązki i chodzić do kina. Prawdziwą moją pasją jest jednak bieganie, czytam  i oglądam wszystko co jest z nim związane. Największą wartością w życiu pozostaje dla mnie jednak rodzina i łączenie pasji z życiem rodzinnym pozostaje dla mnie ciągle dużym wyzwaniem. Na razie mi się udaje.
4:00 Piotr Krawczyk - wiek maratoński - 42 lata Życiówki - maraton 3:15:01 (MW 2008); półmaraton 1:31:41 (Radzymin 2009);10 km 38:37 (Sulejówek 2008); 5 km 19:18 (Bieg Konstytucji Warszawa 2009) Zawodowo: terapeuta, prezes Stowarzyszenia Terapeutów realizującego programy pomocy osobom z autyzmem i ich rodzinom, prowadzącego 3 placówki terapeutyczne (2 w Warszawie, 1 w Płońsku), Poradnię dla Rodzin, organizującego staże i szkolenia dla służb i osób zajmujących się pomaganiem. Rodzina: 3 córki w różnym wieku  :)  (Hania 2,5; Mania 15; Zuza 19), żona Agata - muzyk, terapeutka, biega (jeszcze nie maratony). Plany biegowe: 100 km w Kaliszu - w dniu startu kończę dokładnie 42 lata 195 dni! Plany poza biegowe: rozwijanie misji Stowarzyszenia, zamieszkać w lesie (marzenia) Znam się: trochę na ludziach i pomaganiu, trochę na bieganiu, trochę na muzyce (gram m.in. na fletach), najlepiej na rowerach i na Puszczy Kampinoskiej (tu głównie trenuję).
4:15 Adam Doliński - "karierę biegową" zacząłem startując w 25 Old Spice Maratonie Warszawskim rok po spontanicznej imprezie zorganizowanej w Ogrodzie Saskim. Z każdym rokiem dzięki bieganiu mogłem poznać coraz to nowe miejsca biegowe jak również środowisko biegaczy, które się dynamicznie zwiększa. Z amatora stałem się pasjonatem, który dzięki biegom poznał niepowtarzalne miejsca do corocznych odwiedzin aby móc odpocząć i sprawdzić się w rywalizacji sportowej. W tym roku skupiam się na "radości z biegania" bez ataków na aktualne rekordy życiowe. Do dziś 21 maratonów, 32 półmaratonów i wiele mniejszych biegów górskich, przełajowych i ulicznych. Dzięki biegom poprawiła mi się kondycja fizyczna, poznałem wielu fantastycznych ludzi i zebrałem wiedzę na temat organizacji biegów w Polsce. Przyjemnie jest poczuć adrenalinę stojąc w tłumie biegaczy, przy każdym kolejnym startem przypominać sobie jak to było w debiucie. Są kultowe imprezy i kultowi ludzie, a łączy nas pasja poznawania krajobrazów z pozycji głównych dróg asfaltowych. Trzeba się cieszyć bieganiem, reszta przyjdzie sama.
4:30 Marek Wiewiorski - 39 lat, jestem szczęśliwym mężem i tatą. Biegam od 2005 roku, a tegoroczny Maraton Warszawski jest moim 30 maratonem. Poza bieganiem interesuję się historią Polski i fotografowaniem. Moim marzeniem jest pobiec w Warszawie maraton, w którym wystartuje ponad 10.000 biegaczy. Bieganie nauczyło mnie, w jaki sposób pokonywać własne ograniczenia. Dla większości ludzi ukończenie maratonu wydaje się czymś niemożliwym, a mówienie o dłuższych dystansach jest całkowicie nierealne. Kiedy pochwaliłem się mojej dentystce, że ukończyłem bieg na dystansie 100km, odpowiedziała: "Równie dobrze mógł mi pan powiedzieć, że wczoraj pan fruwał". Ci z Was, którzy w niedzielę 27 września przebiegną swój pierwszy maraton, poczują jak to jest kiedy człowiek unosi się w powietrzu...
4:30 Patryk Płachciński - mieszkam w Warszawie. Biegam od 2,5 roku. Moim hobby jest ogólnie sport. Zarówno ten do oglądania, jak i uprawiania (bieganie, koszykówka, tenis stołowy itp.) Mam na koncie 4 maratony. Debiutowałem 2 lata temu. Oczywiście w Warszawie. W najbliższym maratonie warszawskim mam przyjemność prowadzić śmiałków na czas 4:30
4:45 Joanna Grochowska - w 2005 i 2006 r. biegłam w Run Warsaw. Tyle, że to były takie jednorazowe biegi. A regularnie zaczęłam biegać w kwietniu 2007r. od Ścieżki Nike’a w Parku Szczęśliwickim. Właśnie na Ścieżce Nike’a, poznałam Jarka, który zachęcił mnie do dodatkowego biegania i z którym biegam najczęściej.  Po miesiącu biegania przebiegłam swoje pierwsze 10 km w czasie 1 godziny. Swój pierwszy półmaraton pobiegłam w sierpniu 2007r, w Radzyminie, przy temperaturze dobrze powyżej 30st. Wyszło 1:57:42. Byłam z siebie dumna! Pierwszy maraton przebiegłam miesiąc później w Warszawie z czasem 4:09:41, a dwa tygodnie później zrobiłam pierwszą w życiu 100-kę! Obie imprezy biegałam z Jarkiem. I tak to dalej poszło. Zdecydowanie wolę dłuższe, niż krótsze dystanse. Mam za sobą dwie 100, 11 maratonów, 8 półmaratonów i trochę biegów na krótszych dystansach. Na zawodach biegam w koszulce z logo swojej Fundacji (Fundacja SYNAPSIS) lub w koszulce Biegamy z Ochotą. A w imprezach ultra startujemy z Jarkiem jako Czupel Team.
4:45 Jarosław Szostakowski - przygodę z bieganiem zacząłem w maju 2004 roku, bo…byłem za gruby. A ponieważ jedyna efektywna droga do schudnięcia „to mniej jeść, więcej spalać” postanowiłem biegać. Pomimo trudnych początków nie zrezygnowałem i się okazało, że po jakimś miesiącu człowiek, gdy biegnie nie ma wrażenia, że zaraz umrze. We wrześniu zdecydowałem się na start w Półmaratonie Warszawskim i po złamaniu 2 godzin nastąpił okres absolutnej euforii biegowej. Kolejne zawody, wybiegania. I choć dziś nadal jestem za gruby, to już jestem w stanie rocznie biegać jakieś 2000-2500 km. W kwietniu 2007 roku poszedłem pierwszy raz w życiu na ścieżkę Nike w Parku Szczęśliwickim i spotkałem Asię. Od tego czasu biegamy wspólnie. Dzięki bieganiu poznałem wielu innych fantastycznych ludzi. Dziś mam już za sobą dwie 100, ponad 20 maratonów oraz kilkadziesiąt biegów krótszych. Biegam w barwach biegajznami.pl, Biegamy z Ochotą, a na imprezach ultra jako Czupel Team.
5:00 Piotr Guzy - mam 27 lat, mieszkam w Czechowicach-Dziedzicach k. Bielska-Białej, mam żonę Joanne oraz 2 synów Emanuela 4,5 lat oraz Samuela 3 lata. Jestem przedsiębiorcą i prowadzę małą firmę zajmującą się usługami finansowymi itp. Swoją przygodę z bieganiem rozpocząłem w czerwcu 2008 r. Gdy kończyłem studia magisterskie (pedagogiczne) postanowiłem zacząć biegać, zdobyć Koronę Maratonów Polskich i przebiec jeszcze w tym roku maraton - padło na Poznań. Ambitnie trenowałem 4 razy w tyg a swój debiut w Poznaniu ukończyłem z czasem 3:59:41 zaledwie po 5 miesiącach treningu. Kolejny maraton po ciężko przepracowanej zimie Maraton Dębno ukończyłem z czasem 3:29:09 oraz tydzień później rekreacyjnie Cracovia Maraton z czasem 4:35. W tym roku został jeszcze Maraton we Wrocławiu gdzie zaatakuje swoją życiówkę oraz Warszawie w której poprowadzę grupę na ok 5h. Poza tym brałem udział w kilkunastu biegach ulicznych i górskich w całej Polsce. W przyszłym roku jeśli szczęście dopisze chciałbym złamać 3 h w maratonie, a w przyszłości spróbować triatlonu. Razem z żoną, która powoli przekonuje się do biegania zamierzamy pobiec w przyszłym roku w biegu parami. Interesuje się również fotografią, szachami, przyrodą, zdrowym odżywianiem i trybem życia oraz kocham góry. Bieganiem zaraziłem już wiele osób spośród przyjaciół i rodziny w tym również moich synów, którzy coraz chętniej wybierają tą formę aktywności, mam nadzieję, że moja pasja udzieli się również na maratonie w Warszawie wśród osób które będą chciały pokonać dystans maratonu w okolicach 5 h