Wyjechałam z dziećmi tuż po 8, biuro zawodów czynne od 8.30, o 9.40 startują Kangurki - czyli Tysia, potem grupa wiekowa Zuzi, a Michał startował w orłach :-) Dzieciaki przeszczęśliwe, pierwsze numery startowe, pierwsze koszulki z imprezy, kubki od sponsora, smycze. Atmosfera fantastyczna, pogoda idealna...pięknie...
Potem bieg dorosłych. Trasa wymagająca, naprawdę, mała pętla z podbiegiem ubitą ścieżką, potem trzy pętle naokoło cytadeli i kiedy myślisz, że to koniec, bo widzisz bramkę - masz jeszcze ładną pętelkę po mokrej trawie. Oczywiście, trasa nie była gładka jak stół, to była trasa selektywna, kilka długich podbiegów i 5 różnych nawierzchni - mokra trawa, ubita ścieżka, płyty chodnikowe, bruk i kawałek asfaltu. A i jeszcze dwa razy schodki :-) Trzy pętelki po niecałe 3 km były frustrujące dla mnie, bo...ci najlepsi po prostu mnie dublowali...Biegłam właściwie prawie cały czas sama, muzyka na 177 bitów rozkręcona na maksa i w drogę. Oznakowane kilometry pozwoliły mi kontrolować tempo. Po pierwszym kilometrze leciutko poniżej 6 minut, ok, czyli powstrzymałam się na starcie...potem na każdym kilometrze zdejmowałam parę sekund. Szło dobrze, nawodnienie w odpowiednim momencie, po 5 kilometrze zaczynam wyprzedzać tych, co się przeliczyli, równe tempo muzyki, równe tempo biegu.
Po pierwszym kółku wiedziałam, że jeśli złamię godzinę, to powinnam być z siebie zadowolona. Trzymający tubę i mikrofon Adam z bieganie.pl za każdym razem jak koło Niego przebiegałam, to krzyczał, że to ja biegnę i mówił o KTB i naszych przygotowaniach do maratonu...to mobilizuje :-) Oczywiście biegłam w koszulce teamowej :-) Było nas trzy - Ania, Ela i ja. Mój czas? Według mojego stopera 57.56.27...jestem z siebie dumna :-) Na mecie śliczne medale, słodkie bułki, woda. W biurze dodatkowe upominki, potem jeszcze dekoracja i losowanie.
Bieg Entre.pl miał bogatych sponsorów, super pakiety startowe i prezenty. Cały bieg świetnie zorganizowany. Niedługo minie rok od kiedy startuję, i najsłabiej wypadł Bieg Niepodległości - robiony przez działaczy, a nie ludzi biegających...po prostu biegacze wiedzą jak zrobić dobrą imprezę. Jeśli zagląda tu ktoś z Entre.pl Team - to dzięki za super imprezę :-) i za biegi dla dzieci - bo może złapią bakcyla ?
Autorem zdjęć jest Dorota Świderska z Maratończyk.pl